Problem kredytów frankowych – o co walczą frankowicze?

Problem kredytów frankowych - o co walczą frankowicze?

Co pewien czas w mediach pojawiają się doniesienia na temat kolejnych batalii, które staczają przeciwko bankom frankowicze. W Polsce mianem frankowiczów określa się grupę kredytobiorców, którzy kilkanaście lat temu zaciągnęli kredyt mieszkaniowy denominowany lub indeksowany kursem franka szwajcarskiego. Szacuje się, że takie zobowiązania posiada w naszym kraju około 700 tys. osób. Na czym polega ich problem? O co walczą frankowicze i gdzie mogą szukać pomocy?

Początki kredytów w CHF

Chociaż o problemie z tzw. kredytami walutowymi słyszymy najgłośniej w kilku ostatnich latach, to jego geneza sięga kilkunastu lat wstecz. W latach 2005-2007 dużą popularnością cieszyły się kredyty powiązane z kursem CHF. Banki określały je wówczas mianem kredytów walutowych, pomimo, że w istocie były to kredyty złotówkowe. Kredytobiorcy nie wypłacano bowiem kredytu w walucie szwajcarskiej, a i same banki nie dysponowały  pokryciem w CHF. Sektor bankowy prowadził zakrojoną na szeroką skalę akcję promocyjną, zachęcając Polaków do zaciągnięcia właśnie kredytów denominowanych lub indeksowanych kursem CHF. Jako potencjalne korzyści wskazywano m.in. niższe oprocentowanie, mniejsze raty kapitałowo-odsetkowe oraz możliwość zaciągnięcia większej kwoty kredytu. Pokusom tym uległo wielu Polaków. Część z nich skusiła się obietnicą niższych obciążeń, inni zaś nie mieli wystarczającej zdolności kredytowej, aby zaciągnąć kredyt w złotówkach. Większość kredytobiorców nie była świadoma wpływu ryzyka kursowego na wysokość zobowiązania i wielkość raty.

Kiedy pojawił się problem z kredytami w CHF?

Pierwsze skutki swojej decyzji frankowicze zaczęli odczuwać około roku 2009, w momencie wybuchu kryzysu finansowego. Wzrastający kurs franka szwajcarskiego względem polskiej waluty przełożył się na wyższe raty kredytowe. Znacznie wzrosła także wartość zobowiązań wobec banków. Przez pewien czas kurs franka szwajcarskiego był sztucznie regulowany przez bank centralny Szwajcarii. Od momentu uwolnienia franka szwajcarskiego, które miało miejsce 15 stycznia 2015 roku (tzw. „czarny czwartek”), jego kurs zaczął systematycznie rosnąć i od wielu miesięcy utrzymuje się na poziomie powyżej 4 złotych. Na skutek tego, zadłużenie frankowiczów, którzy zaciągali kredyty w momencie gdy kurs wynosił niewiele ponad 2 złote, wzrosło ponad dwukrotnie. W górę poszybowały także raty kapitałowo-odsetkowe. W wielu przypadkach wartość zadłużenia, pomimo regularnej spłaty kredytu przez kilkanaście lat, przewyższa wysokość pożyczonego kapitału. Przykładowo, osoba która w 2007 roku zaciągnęła kredyt indeksowany do CHF w wysokości 150 tys. złotych, obecnie ma oddać bankowi kwotę około 160 tys. złotych. Dzieje się tak na skutek klauzul indeksacyjnych, wedle których przeliczana jest wartość zobowiązania i rata. Wiele krajowych (UOKiK, Rzecznik Finansowy) i międzynarodowych instytucji (TSUE) uznało te klauzule za niedozwolone, jednak nie rozwiązuje to problemu kredytobiorców, którzy muszą dochodzić swoich roszczeń na drodze sądowej. Pomoc frankowiczom oferują kancelarie zajmujące się kredytami frankowymi.

Polecamy uwadze:

Kredyty frankowe – o co walczą kredytobiorcy?

Wobec braku oczekiwanej od dawna przez frankowiczów ustawy, która systemowo rozwiązałaby problem kredytów frankowych, wielu z nich zdecydowało się już na profesjonalną pomoc prawną. W internecie można znaleźć liczne ogłoszenia typu: kancelaria prawna – kredyt we frankach lub prawnik – kredyty frankowe. Dotyczy to kancelarii wyspecjalizowanych w obsłudze sporów z bankami, a w szczególności kredytów frankowych. Wiele kancelarii oferuje bezpłatną analizę dokumentacji kredytowej, pod kątem występowania klauzul niedozwolonych i szans dochodzenia roszczeń względem banku. Decydując się na skierowanie sprawy do sądu, frankowicze walczą o unieważnienie umowy kredytowej lub tzw. odfrankowienie umowy.

Unieważnienie umowy kredytowej

Unieważnienie umowy kredytowej to jedno z możliwych korzystnych dla frankowiczów rozstrzygnięć na drodze sądowej. Świadcząca pomoc frankowiczom kancelaria zazwyczaj doradza, aby w pierwszej kolejności domagać się właśnie unieważnienia umowy. Skutkiem takiego orzeczenia sądowego, umowa jest nieważna od momentu jej zawarcia. Oznacza to, że wszystkie kwoty spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych, prowizji i ubezpieczeń zaliczane są w poczet spłaty kapitału. Może się okazać, że do całkowitej spłaty zobowiązania w złotówkach brakuje niewiele lub nawet pojawi się nadpłata, którą będzie musiał zwrócić bank. Kolejnym pozytywnym aspektem takiego rozwiązania jest wykreślenie banku z hipoteki nieruchomości, co jest równoznaczne z możliwością swobodnego rozporządzania nią przez kredytobiorcę.

Odfrankowienie umowy kredytowej

Kancelarie obsługujące kredyty frankowe – pomoc frankowiczom często domagają się w drugiej kolejności (tzw. roszczenie ewentualne) odfrankowienia kredytu. Polega to na wykreśleniu z umowy kredytowej niedozwolonych klauzul indeksacyjnych. W praktyce, wartość zobowiązania zostaje przeliczona po kursie z dnia zaciągnięcia kredytu. Umowa pozostaje ważna, przy zachowaniu oprocentowania i innych istotnych postanowień. W efekcie, saldo zadłużenia ulega znacznemu obniżeniu.